Piękna, letnia czerwcowa pogoda sprawia, że od rana do wieczora jesteśmy gdzieś poza domem, a to zawsze wiąże się z wyjazdami, wycieczkami, spacerami i innymi atrakcjami. Kończący się weekend znów w takie obfitował 🙂 Szczególnie sobotnie popołudnie i wyjazd z Rodzicami i Dziadkami do Pukinna koło Rawy Mazowieckiej. To rodzinna miejscowość rodziców Babci Joli –
Kończy się długi weekend – upalny, słoneczny, burzowy i pełen atrakcji. Odwiedziłem z Rodzicami kilka placów zabaw, oglądałem samochody i jeździłem na wycieczki. Poznałem dwóch nowych wujków (Radka i Grzegorza), których bardzo polubiłem ? Z Wujkiem Radkiem jeździłem na traktorze? A z Wujkiem Grzegorzem poznałem rodzinne strony mojej Prababci Julianny – Łękińsko i Kleszczów. Rodzice
Jak tylko budzę się rano i widzę, że świeci słońce od razu mówię: „jedziemy fordem” – bardzo to lubię – i samą jazdę i oglądanie wszystkich mijanych samochodów no i to, że Rodzice zawsze zabierają mnie w jakieś fajne miejsca. Wczoraj i dziś jeździliśmy do Sokolnik, odwiedzić Krzysia i Jego Rodziców Było mnóstwo atrakcji: *BYŁ
Dzisiejszy dzień zaczął się bardzo, bardzo, bardzo wcześniej. Obudziłem się przed 5, ale Rodzice nie próbowali mnie już usypiać tylko szybko wstaliśmy, zjedliśmy śniadanie i ruszyliśmy w drogę. Dzięki tegu, że odwoziliśmy Wujka Michała na samolot miałem okazję po raz pierwszy zobaczyć lotnisko, a później pospacerować po Poznaniu. Pierwszym przystankiem dzisiejszej wycieczki było więc lotnisko
Dziś Rodzice zabrali mnie na wycieczkę. Do południa, mimo zachmurzonego nieba, spacerowaliśmy po Ciechocinku (nie wiem co to znaczy, ale Tata mówi, że moje dwa latka znacznie obniżało średnią wieku w tej uzdrowiskowej, malowniczej miejscowości). Później, gdy mgły już opadły, pojechaliśmy do Torunia. To kolejne miejsce, które moi Rodzice lubią, które dobrze im się kojarzy,
Za nami 10 dni pobytu nad Bałtykiem. Wiedziałam, że wakacje z prawie 23.miesięcznym Stasiem będą się różnić od tych z czasów sprzed bycia mamą i od tych sprzed roku gdy Staszek był jeszcze niechodzącym niemowlakiem, ale intensywność tegorocznego urlopu momentami nas przerastała. Staś sprawił, że nie było nudno! Praktycznie nie siedzieliśmy, o chwilach tylko dla
Pojechaliśmy dziś odwiedzić jedno z ulubionych miejsc Rodziców nad Bałtykiem czyli plażę, molo i deptak w Gdyni Orłowie. Mnie też się tam spodobało, zwłaszcza to, że mogłem bez butów biegać i bawić się na wyjątkowym placu zabaw z widokiem na morze. Pojechaliśmy też do Gdańska gdzie zwiedziliśmy Oliwską Katedrę i spacerowaliśmy po parku.
Pierwszego dnia wakacji po raz pierwszy kąpałem się w morzu. Bardzo mi się to spodobało, nawet bardziej niż zabawa w tej gigantycznej piaskownicy, którą Rodzice nazywają plażą 🙂
Dziś z Mamą odwiedziliśmy Ciocię Magdę i Anię. Poszliśmy razem na spacer do Ogrodu Botanicznego. Na podobnym spacerze, w tym samym składzie byliśmy także w ubiegłym roku…i nie da się ukryć, że oboje z Anią trochę się przez ten rok zmieniliśmy 🙂 W ubiegłym roku prawie cały spacer przespałem, dziś o spaniu nie było mowy.
Dziś z Rodzicami odwiedziliśmy Ciocię Anię, Wujka Piotra, którego Rodzice znają jeszcze z podstawówki i małą Basię, a przy okazji po raz pierwszy byłem nad jeziorem (Jezioro Goreńskie, 120 km od Łodzi), a nawet się w nim zanużyłem 🙂 Najpierw zanużyłem jedną nogę, później drugą, a w końcu usiadłem sobie w wodzie i wcale mi
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. WIĘCEJ
The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.